Wróbel: Bić się czy nie bić? [OPINIA]
Konflikt polityczny jest w demokracji
zjawiskiem tak naturalnym, jak u wielu z nas wiosenne
alergie. Są kraje, w których te konflikty
przybierają formy ostrej agresji werbalnej, ale
ostatecznie łagodzą je niepisane, dobre obyczaje. U
nas? Pisanie o przeciwnikach, że są Targowicą
albo że cofają kraj do PRL, może być dla
niektórych zabawne, bo ludzie mają różny
kapitał kulturowy oraz poczucie humoru. Publicystyczna
przesada i swoboda bywają utrapieniem – mniejszym
jednak od cenzury. Niestety, ta zasada działa wtedy,
kiedy działa...