Nie ma potrzeby procesować się o schedę po śmierci spadkodawcy
Pani Krystyna ma dwoje dzieci. Chciałaby
pozostawić mieszkanie – jedyny swój
majątek – córce, która razem z nią
mieszka i opiekuje się nią. Uważa, że
synowi nic się nie należy, nawet zachowek, bo
bogato się ożenił i ma własne o wiele
większe mieszkanie. Sąsiadka powiedziała jej,
że nie wystarczy tylko powołać w testamencie
córkę do dziedziczenia, bo brat będzie
domagał się od niej wypłaty zachowku i nawet
może wnieść sprawę do sądu. –
Czy mogę, jeszcze przed moją śmiercią,
skutecznie zobowiązać syna do zrzeczenia się
pieniędzy z tytułu zachowku i w ten sposób
ustrzec córkę przed procesem w sądzie –
pyta kobieta