Czy sąd pracy jest uprawniony do samodzielnej oceny stanu zdrowia na podstawie przedłożonej dokumentacji lekarskiej
Sąd oddalił skierowany przeciwko mnie
pozew o odszkodowanie za nielegalne rozwiązanie umowy o
pracę w trybie natychmiastowym. Uznał mianowicie,
że został on wniesiony po terminie. Były
pracownik tłumaczył, że przekroczenie czasu na
złożenie odwołania było podyktowane
złym stanem jego zdrowia. Mianowicie po otrzymaniu
„wilczego biletu” zemdlał, a w szpitalu, gdzie
przebywał przez 14 dni (czyli w okresie, w którym
należało wystąpić z odwołaniem),
rozpoznano u niego schyłkową niewydolność
nerek. Na poparcie swojego stanowiska przedłożył
dokumentację lekarską. Sąd rejonowy na jej
podstawie stwierdził, że omdlenie było skutkiem
niewydolności nerek i nie miało żadnego
związku z moim oświadczeniem o zakończeniu z nim
współpracy w trybie pilnym. Według sądu
były podwładny w żaden sposób nie
wykazał, że choroba i hospitalizacja wykluczały
wniesienie przez niego pozwu we właściwym terminie.
Były pracownik złożył apelację, w
której zarzucił sądowi, że ten wszedł
w rolę biegłego lekarza nefrologa, do czego nie
był uprawniony. Czy jego pogląd jest zasadny –
pyta pan Lucjan.