Europa straszy słabymi danymi
Tym razem Ben Bernanke dał neutralny przekaz, ale dolar nieco zyskał po
stwierdzeniu, iż Rezerwa Federalna może korygować program QE3 w
zależności od sytuacji na rynku pracy. A ta może być nieco lepsza, jak
wynika z najnowszych projekcji makroekonomicznych. W efekcie rynki znów
patrzą na Cypr – dzisiaj tamtejszy rząd ma przedstawić awaryjny plan
wyjścia z kryzysowej sytuacji, który uwzględnia pomoc ze strony Rosji.
Pytanie tylko, na ile będzie on wiarygodny. Większym problemem okazują
się być słabe dane PMI ze strefy euro, co pokazuje, że spodziewane
ożywienie może nie być trwałe. Dzisiaj warto też będzie spojrzeć na
Japonię (w kontekście konferencji nowego szefa Banku Japonii).