Rejestracja zagranicznego rozwodu jest niezbędna do dziedziczenia
Pani Aleksandra wyjechała
trzydzieści lat temu do Holandii. Miała tam
dwóch mężów, z obydwoma się
rozwiodła. Teraz zmarła jej mama, przyszło
do sprawy spadkowej. Zdawało się, że uda
się wszystko szybko załatwić u notariusza,
ale... okazało się, że musi
„ujawnić” tych dawnych
mężów przed polskimi sądami. To
oznaczało tłumaczenie dokumentów
ślubnych, rozwodowych, koszty, czas. Termin na
załatwienie spadku u notariusza minął
już dawno, a sprawa jeszcze nie jest zamknięta.
– Czemu ma służyć to ujawnianie
– zastanawia się kobieta. – Czy byli
mężowie z Holandii mogą mieć
jakieś prawa do spadku po mojej matce w Polsce? I czy
coś przegapiłam? Czy można było
zapobiec długim procedurom, załatwiając
coś zaraz po lub w trakcie rozwodu – pyta
czytelniczka