Po co komu sąd i co mają do tego mniejszości [OPINIA]
Insynuacje, groźby, niedopowiedzenia. A wszystko to w mało strawnym, prawniczym sosie. Chodzi oczywiście o rozprawę w sprawie z wniosku prokuratora generalnego, który po raz drugi (tym razem w szerszym zakresie) domaga się uznania za niekonstytucyjny przepisu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka mówiącego o prawie do sądu. W składzie orzekającym znalazła się znana z brylowania w mediach społecznościowych była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Od razu więc wiadomo było, że nudno nie będzie.