Sąd uporządkuje kontakty rodziców z dzieckiem
Niedawno rozstałam się z ojcem
mojej trzyletniej córki Martyny – pisze pani
Justyna. – Chcę, żeby były partner
miał kontakt z dzieckiem, nie jesteśmy jednak w
stanie porozumieć się w tej sprawie. Ojciec
córki przychodzi wtedy, kiedy mu pasuje, nie liczy
się z moimi planami ani z rozkładem dnia dziecka.
Co powinnam zrobić w takiej sytuacji? Dodam, że nie
zgodził się na to, abyśmy spisali –
nawet przed notariuszem – zasady jego kontaktu z
Martyną. Nie jest pozbawiony władzy
rodzicielskiej.