O. Michał Legan podczas Przystanku Woodstock: Tu jest Kościół moich marzeń [WYWIAD]
- "Wracamy z Woodstocku tak samo śmierdzący jak cała reszta. Przytulamy mnóstwo osób, które od tygodnia się nie myły i które przenoszą na nas zapach piwa i błoto. Nie widzę w tym nic złego, nie wstydzę się. Jak mawia papież Franciszek, pasterz musi pachnieć jak owce. Gdy pachnie perfumami, a nie owcami, to znaczy, że nie jest dobrym pasterzem - opowiada o. Michał Legan. Aktualnie posługuje na Jasnej Górze, jest także wykładowcą na Wydziale
Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.