Gminy porządkują ukryte reklamy, ale pomniki i kostka brukowa to problem
PROBLEM: Ustawa krajobrazowa (t.j. Dz.U. z
2015 r. poz. 774 ze zm.) uderzając w niechciane reklamy
w miastach, przysporzyła włodarzom sporo rozterek.
W obecnym stanie prawnym bowiem trudno jednoznacznie
stwierdzić, jak należy np. traktować dane
fundatora pomnika, które są na nim umieszczone. A
co z kostką brukową z napisem firmy? Czy jest to
tylko niewinna informacja o inwestorze, czy już powinna
być traktowana jak reklama? A jeśli tak, to czy
musi być na nią wydane pozwolenie i czy powinna
być regulowana w specjalnej uchwale? A może trzeba
za nią płacić, gdy jest umieszczona w pasie
drogowym? Postanowiliśmy sprawdzić, jak
poszczególne jednostki samorządowe radzą sobie
z tego typu problemami. Pytania w sprawie reklam
umieszczanych na elementach architektonicznych zadaliśmy
także prawnikom. I choć ich opinie się
różnią co do zasadności podejmowania
uchwał w tym zakresie, to zgodnie twierdzą, że
to, które z regulacji stosuje się w konkretnym
przypadku i kiedy jest mowa o reklamie, uzależnione jest
od faktycznych okoliczności w danej sprawie. Taki
wniosek płynie też z lektury pionierskiej
„uchwały pomnikowej” miasta
Wrocławia.