W Polsce nie płacimy za pomoc ratowników GOPRW okresie świąteczno-noworocznym codziennie słyszeliśmy o ludziach, którzy ginęli w Tatrach. Kolejnych górskie pogotowie sprowadzało na dół, bo nie potrafili sami poradzić sobie w trudnym terenie. Wychodzili w góry, bo była słoneczna pogoda, natomiast zupełnie nie zwracali uwagi na to, że warunki na szlakach są bardzo ciężkie. Wielu z nich, choć zapewne nie wszyscy, sprowadzało na siebie zagrożenie przez własną niefrasobliwość. A potem oczekiwali pomocy. Za tę pomoc, jak rozumiem, płaci państwo, czyli my, podatnicy. Czy nie należałoby obciążyć kosztami tych nierozważnych turystów? W innych krajach płaci się za akcje ratownicze, a ludzie ubezpieczają się, wychodząc w góry - pisze pan ZenonMałgorzata Raczkowska•30 czerwca 2018