Nie czas na triumfalizm [OPINIA]
Oświadczenie szefów polskiej i ukraińskiej dyplomacji o braku przeszkód do poszukiwań ciał ofiar dziejowych kataklizmów to krok w dobrą stronę. Mówienie o przełomie czy – jak to ujął Rafał Trzaskowski – „momencie, na który czekały pokolenia”, jest jednak nieporozumieniem. Ukraińcy już wcześniej deklarowali, że blokada ekshumacji nie istnieje. Jeśli w Kijowie faktycznie nastąpiła zmiana, to poznamy ją po owocach, czyli zgodzie na prace w konkretnych miejscach.