Wagnerowcy w Kijowie: "Są potrzebni Putinowi, bo oprócz realnych działań wojennych, w mieście toczy się gra psychologiczna" [ROZMOWA]
Wagnerowcy mogą w Kijowie podkładać ładunki wybuchowe pod siedzibą SBU albo przy wejściach do schronów, zastraszać ludność. Za pomocą dywersji nie osiąga się jakichś złożonych celów w mieście, ale sianie chaosu, wprowadzanie terroru i pokazanie ludności, że opór nie ma sensu, ma dla Rosjan ogromne znaczenie – mówi Zbigniew Parafianowicz, korespondent Dziennika Gazety Prawnej w Kijowie.