Trybunale, precz z Warszawy!
Genialny pomysł, by antypatia leżała u podstaw decyzji o dyslokacji zespołów ludzi i jednostek, da się zastosować także w innych, niż wspomniany, przypadkach. Już widzę, jak szacowne gremia opozycyjnych parlamentarzystów, psujące krew zwycięskiej większości, najlepiej się czują na antypodach; stamtąd ich głos nie jest słyszalny nawet w kuluarach Sejmu i Senatu - pisze dziennikarka DGP Ewa Maria Radlińska komentując pomysł PiS dotyczący przeniesienia siedziby TK.