Sędziowie o nowym prawie karnym: O wszystkim zdecyduje czynnik ludzki
Zarazem sędzia zauważył, że po reformie to przede wszystkim od stron
będzie zależała jakość postępowania dowodowego, które w wyższej
instancji będzie oceniał sąd odwoławczy. "Ważną kwestią jest, jak strony
procesu będą się zachowywać pod rządami nowej procedury. Sąd nie może
przecież prowadzić do niesprawiedliwości, więc nie wyobrażam sobie, żeby
sędzia akceptował chodzenie na skróty przez oskarżycieli lub obrońców.
Gdy żaden z nich - świadomie lub przez przeoczenie - nie wnosi o
przeprowadzenie jakiegoś dowodu, to sąd powinien sam go zarządzić. Nikt
nie zwolnił sądu z obowiązku dążenia do prawdy materialnej" -
powiedział.