Wróbel: Szczęście, że uciekinierów z Nowoczesnej przytuli akurat Schetyna. Znany Pan Anakonda
Dlaczego właściwie
zapisywali się do Nowoczesnej – ci, którzy opuszczają teraz to
ugrupowanie – by przeskoczyć do PO? Po kiego diabła zakładali partię,
która rzuciła wyzwanie Platformie Obywatelskiej, by chronić się pod jej
skrzydłami? Najpierw popsuli Platformie wynik wyborczy i ułatwili PiS
zwycięstwo, a teraz chcą ułatwić wygraną PO, zaś popsuć wynik liberalnej
partii, jaką pozostanie Nowoczesna. Rozumiem, że w czasach, w których
standard bezczelnego cynizmu politycznego ustanawia śląski radny
Wojciech Kałuża, uciekinierzy z Nowoczesnej to co najwyżej pragmatycy.
Szczęście, że przytuli ich akurat Grzegorz Schetyna, znany Pan Anakonda.