Znani jasnowidze to przedsiębiorcy. Policja nieświadomie pomaga im w biznesie
- Wierzę, że ostra krytyka, z jaką spotkał się pomysł powoływania jasnowidzów w charakterze biegłych, na dobre zniechęciła do tego wszystkich prokuratorów i sędziów. W przeciwnym razie moglibyśmy zapomnieć o współczesnym postrzeganiu dowodów w ich procesowym znaczeniu - mówi w wywiadzie dla DGP Tadeusz Tomaszewski, profesor nauk prawnych, kierownik Katedry Kryminalistyki na Wydziale Prawa i Administracji UW.