Ažubalis: Polacy na Litwie mają się dobrze
Litwini i Polacy pamiętają, jak w
okresie międzywojennym nasz konflikt stał się
pętlą na szyi obu narodów. Wówczas
zewnętrzne siły dokładały wszelkich
starań, by pozostał on nierozwiązany, a i sam
antagonizm miał złożony i zdradliwy charakter.
Dziś stosunki między Litwą i Polską
znów utknęły w martwym punkcie, choć
powody ku temu są znacznie mniej namacalne. Są to
kwestie praw społeczności polskiej na Litwie,
które stały się przedmiotem stosunków
dwustronnych i zepchnęły na margines kwestie
geopolityczne. Podobnie jak kiedyś dziś
również można śmiało twierdzić,
że ten nowy spór został wywołany przez
trzecią siłę. Nie mniejsze znaczenie mają
ambicje i różne oceny historyczne. Mimo to, by nie
powtarzać błędów z przeszłości,
musimy opuścić ten zaklęty krąg.
Możemy to zrobić dopiero po adekwatnej ocenie
zaistniałej sytuacji i zainicjowaniu etapu wzajemnego
wysłuchania.