Felieton Wróbla: Karolu, jestem zły na Ciebie
Karolu, wiem, że nie chciałeś źle. Jestem zły na Ciebie, ale, jakoś, przez to, że pogubiłeś się podobnie jak zwykły człowiek, bardziej doceniam dobro, które było Twoją zasługą. Jeszcze muszę o tym pomyśleć... Na szczęście (ironia!) zawsze można wygodnie wejść w format oburzenia przeciwko ohydnym atakom na wielkiego Polaka i mieć wszystko z głowy.