Europarlament lubi pouczać innych. Sam ma jednak kilka grzechów na sumieniu
We wtorek (2 lipca) w Strasburgu zaczną prace
deputowani Parlamentu Europejskiego dziewiątej kadencji – nowi posłowie,
nowe władze, ale stare problemy. Szybko zapewne powróci na agendę
kluczowy z naszego punktu widzenia pakiet mobilności. To z jego powodu
poprzednia kadencja PE zakończyła się burzliwie. Głosowanie w tej
sprawie pokazało, że w procedurach europarlamentu nie wszystko działa
bez zarzutu, a większość, gdy chce, potrafi przepychać swoje racje
kolanem.