Marcin Król: Umowa ustna
Ponieważ sam wpadłem w jakiś spór z TP SA, zdałem sobie sprawę z tego, że w Polsce prawo bardzo słabo ściga tych, którzy złożą obietnicę ustną i jej nie dotrzymają. Rozmaite instytucje – jak u Orwella – uprzedzają nas, kiedy telefonujemy, że rozmowa jest nagrywana „dla Państwa dobra”, a potem nie dotrzymują umowy, o ile nie została podpisana, i to w kilku miejscach.