Kryszkiewicz: Gowin kontra reszta świata
No i posypały się gromy na głowę ministra Jarosława Gowina. Ci, którzy
od początku wieszczyli jego spektakularny upadek, zacierają ręce z
zadowolenia. Ci, którzy mu kibicują (choć tych było i jest zdecydowanie
mniej), bagatelizują jego potknięcia. A prawda, jak to zwykle bywa, leży
pośrodku.