Wróbel: Efekt walki z wirusem jest przewrotny – rządy nie są nam w stanie udowodnić, że nie przesadziły z regulacjami „czasu wojny”
Niszczenie
autorytetów, bla, bla, bla. Autorytety przede wszystkim szkodzą sobie
same. Kościół katolicki cieszył się w Polsce dużym prestiżem, zatem
spokojnie niczym Titanic przemieszczał się w stronę góry lodowej – i nic
go z tej drogi nie mogło zawrócić; teraz tonie, a
rozbitków nawet nie ma kto ratować, bo szalupy przehandlowano. Wielcy
twórcy? W najlepszym razie wygłaszają głębokie jak wypracowanie
gimnazjalisty uwagi o pisowskiej nienawiści i pisowskim szczuciu na
ludzi, by szybko przejść do szczucia na PiS. Wśród
prawników znalazłoby się trochę ludzi rozumnych – gdy jednak spór
polityczny uderzył w środowisko prawnicze, nagle przestało ono grać rolę
rozjemcy, a głosy rozsądku szybko zostały przykryte głosami donośnymi.