Od stycznia zniknie ponad 600 stacji benzynowych. Piechociński idzie na wojnę z szarą strefą
Janusz Piechociński
pożałował jednej z pierwszych decyzji
podjętych na stanowisku szefa resortu gospodarki,
tuż po przejęciu go od Waldemara Pawlaka. Pod
koniec 2012 r. z uwagi na protesty właścicieli
stacji paliw opóźnił o rok wejście w
życie rozporządzenia technicznego, które
miało zmusić punkty sprzedaży do
spełniania podwyższonych norm środowiskowych.
Nie byłoby w tej decyzji nic dziwnego, bo dla
właścicieli stacji paliw nowe przepisy
oznaczają spore wydatki na modernizację,
których wiele może nie udźwignąć,
gdyby nie to, że termin wejścia w życie
przepisów z 1996 r. został tym samym odroczony po
raz... piąty.