Mazanec: Ofiary szybkiej legislacji
Dobrego prawa nie da się napisać na kolanie. Niby to oczywiste, niby wszyscy o tym wiedzą, ale
i tak wciąż słyszymy o przypadkach, gdy
lekarstwo na chorobę okazuje się dla kogoś
śmiertelne. Najnowszy przykład to nowelizacja prawa
energetycznego i rozszerzenie definicji paliw ciekłych.
Cel ze wszech miar szczytny i trudno się z nim nie
zgodzić – uszczelnienie rynku paliw i ograniczenie
szarej strefy.