Suchodolska: Transfiction
Kochamy fikcję. Dzięki niej
możemy się czuć mądrzejsi niż w
rzeczywistości, ładniejsi, a w ogóle lepsi.
Szkoda tylko, że nie poczujemy się zdrowsi.
I szkoda, że tam, gdzie w grę wchodzą
przepisy i pieniądze, fantazjowanie nie wystarczy.
Zwłaszcza że kiedy spotyka się ono z
rzeczywistością, funduje nam bolesne zderzenie. Tak
jest z dyrektywą unijną, dzięki której
mieliśmy mieć – my, Polacy, my, obywatele
Unii – swobodny dostęp do opieki lekarskiej w
dowolnym kraju Wspólnoty.