Brak jednoznacznego stanowiska SN w sprawie rabatu posprzedażowego
Pobieranie przez sklepy wielkopowierzchniowe
opłaty po tym, jak wartość sprzedanych przez
nie towarów osiągnie pewien pułap (rabat
posprzedażowy), to nagminna praktyka, z którą
dostawcy tak naprawdę muszą się godzić.
Wczoraj Sąd Najwyższy miał odpowiedzieć
na pytanie, czy takie zapisy w umowach nie naruszają
przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
(t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1053 ze zm. – dalej:
u.z.n.k.). Ale nie odpowiedział.