Godusławski: Najmądrzejsza opozycja głupsza od najgłupszego rządu
Skoro było tak dobrze, to dlaczego było tak źle?”.
Słowa te wypowiedział legendarny trener Kazimierz Górski po blamażu
polskiej reprezentacji na mundialu w Korei Południowej i Japonii.
Pytanie to często wraca w debacie publicznej. Pada, gdy rządowe fotele
zamienia się na opozycyjne ławy sejmowe, i odwrotnie – opozycyjne
trwanie zamienia się na sprawowanie władzy. W kampanii wyborczej była
„Polska w ruinie”. PiS szedł więc po zwycięstwo z hasłem odbudowy. Udało
się szybko, bo już po kilku miesiącach ruiny w propagandzie nie było.
Gdy ta zniknęła, pojawiło się „wystarczy nie kraść”. Proste i trafiające
do wyobraźni hasło tłumaczące wzrost dochodów budżetowych i wartości
notowanych na giełdzie spółek Skarbu Państwa. Dlatego teraz PO odpłaca
się PiS pięknym za nadobne. Celem propagandy politycznej znów są
gospodarka i finanse publiczne, a oskarżenie o pudrowanie rzeczywistości
budżetowej pada pod adresem wicepremiera Mateusza Morawieckiego.