Tesla, Musk, podatki [OPINIA]
Każdy sezam odcięty od kolejnych dostaw skarbów koniec końców pustoszeje. Oskubmy Muska, Bezosa, Zuckerberga, a pieniądze w systemie zaczną zwalniać, miejsca pracy znikać, mniejsze staną się strumienie podatkowe, a piękne sny o większej równości zmienią się w koszmar.