Kulesza: Polskie środowisko naukowe nurza się w sosie własnego zadęcia [WYWIAD]
- U nas awans oparty jest na selekcji
negatywnej. Nie zawsze, ale bardzo często. Silna
osobowość jako rektor czy dyrektor instytutu nie
jest większości na rękę. Bo jeszcze
będzie miał wizję, będzie chciał
ją realizować, mówiąc kolokwialnie
– weźmie kolegów za pysk. Czasami się
tacy jeszcze zdarzają, przemkną się jakoś
przy szczególnie sprzyjającym układzie gwiazd.
Pozostali to ludzie o postawach, które można
byłoby nazwać „miękkim
kręgosłupem” - zauważa Kamil Kulesza matematyk, informatyk, kierownik Centrum Zastosowań Matematyki i Inżynierii Systemów PAN.