Parafianowicz: Umizgi do Putina na rocznicę diabelskiego paktu [OPINIA]
Na przykładzie wczorajszego spotkania Emmanuela
Macrona z Władimirem Putinem w Fort de Brégançon na południu Francji
wyraźnie widać, jak niską cenę płaci Rosja za łamanie prawa
międzynarodowego. Rosyjski prezydent od 2014 r.
nie poszedł właściwie na żadne istotne ustępstwo wobec Zachodu.
Tymczasem jest przyjmowany przez przywódców tego Zachodu, tak jakby nie
było aneksji Krymu, separatystycznych republik, rzezi Aleppo czy ataku
chemicznego na Siergieja Skripala.