Jak Unia nie zniszczyła polskiego mięsa i mleka
Po wejściu do UE miała nas czekać apokalipsa. Straszono upadającym rolnictwem i zalewem taniego jedzenia z Zachodu. Na szczęście wieś się nie zapadła, a Polacy nie przerzucili się na prosciutto.
Polska szybko stała się liderem w produkcji i sprzedaży wielu artykułów
rolno-spożywczych w UE. Z licznych polskich specjalności eksportowych
wymienić można drób, pieczarki, jabłka, maliny czy wódkę. Lista ciągle
się wydłuża.