Wittenberg: W MEN wyszło jak zwykle
Kiedy pod koniec września obradował kongres dyrektorów szkół, jego uczestnicy na
spotkanie z przedstawicielami resortu edukacji przynieśli
papierowe tutki – nosy Pinokia. Nie było to
grzeczne. Trudno się jednak dziwić, że
prowadzącym placówki puszczają nerwy. Minister
edukacji o swojej reformie mówi często i
głośno. Sęk w tym, że wypowiedzi Anny
Zalewskiej coraz częściej są ze sobą
sprzeczne. Jak gdyby wywiadów udzielała nie jedna, a
dwie Anny Zalewskie.