Andrysiak: Bijmy lekarzy, w końcu kogoś trzeba bić
Jeśli coś może rozgrzać polskiego pacjenta do czerwoności, to nie
gorączka, a protest lekarzy. Obojętne, słuszny czy nie, tak to już jest,
że medycy nie mają w społeczeństwie dobrej prasy. Wiadomo, tak im
dobrze, że nie powinni protestować. W dodatku – kosztem pacjentów.