Antysystemowcy. Czy jeszcze kiedyś zatęsknimy za szczerymi anarchistami?
W każdej społeczności trafiają się jednostki, którym zastany porządek
się nie podoba. Zazwyczaj to outsiderzy spychani przez większość na
margines, gdzie wegetują. Ale kiedy wiatr historii zaczyna mocniej wiać,
oni pierwsi chwytają go w żagle. Ich celem jest zmiana, zburzenie tego,
co skostniałe.