"Władca liczb" Krajewskiego znakomicie koontynuuje wrocławską serię kryminałów
Miłośnikom prozy Krajewskiego książki nie trzeba polecać, odnajdą w niej
wszystko, co najlepsze w jego powieściach, od niebanalnej zagadki,
przez barwny język, po realia i klimat epoki. Ci, którzy nie czytali, a
sięgną po tę książkę, mogą liczyć na świetną literaturę. A liczenie i
liczba jest przecież, parafrazując Pitagorasa, istotą wszystkich rzeczy.