Szczepan Twardoch: Nie chcę być dla nikogo autorytetem
Kiedy buduję bohatera, chcę, żeby operował prawdziwymi emocjami i
namiętnościami, a jedyne, z czego mogę zaczerpnąć, to ja, moje emocje,
moje przeżycia. Wtedy muszę być kobietą, starcem, dzieckiem – mówi
Szczepan Twardoch.