Sierant: Miliard w środę, miliard w sobotę
Jeden z moich przyjaciół, ilekroć rozmawiamy o rynku
kapitałowym, często zarzuca mi brak wyobraźni. Zazwyczaj dotyczy to
poziomu notowań, jaki dane instrumenty mogą osiągnąć. Kiedyś napisałbym
akcje, ale teraz nie zawsze dokładnie wiadomo, co dokładnie jest
notowane.