Od reklamy do gwiazd. Szalony wizjoner i ekspedycja w kosmos
Aby ludzie postawili stopę na Marsie,
niezbędne są dwie rzeczy: odpowiednia promocja i
groźna konkurencja. No i jeszcze szalony wizjoner, taki
jak Wernher von Braun lub Elon Musk. Bywa, że czyimś przeznaczeniem
są inne planety. Tylko nie ma szans, by na nie
polecieć. Wówczas można się poddać
lub spróbować przyśpieszyć bieg
dziejów. Elon Musk wybrał to drugie. Zorganizowana
przez niego w zeszłym tygodniu konferencja prasowa
dowiodła, że jego życiowym celem jest
zainicjowanie podróży międzyplanetarnych.
Deklarację tę łatwo uznać za wizję
szaleńca, gdyby nie biznesowe sukcesy Muska.