Może okaże się, że trybunał nie jest koniecznie potrzebny do tego, by konstytucja była żywa i stosowana?
Spór wokół Trybunału
Konstytucyjnego od dawna przypomina jeden z najlepiej znanych
skeczy Monty Pythona: ten o martwej papudze. Kto zna, ten
wie. Dla tych, którzy nie znają, w dwóch
słowach: klient grany przez Johna Cleese’a
przychodzi do sklepu zoologicznego zwrócić
truchło ptaka, którego wraz z klatką
kupił pół godziny wcześniej. Sprzedawca,
Michael Palin, rżnie koncertowego głupa:
„Papuga nie jest martwa, ona tylko odpoczywa.
Proszę przy tym spojrzeć, jakie ma piękne
upierzenie” – przekonuje. „Kiedy jej
się bliżej przyjrzałem, stwierdziłem,
że siedziała na żerdzi tylko dlatego, że
była do niej przybita” – narzeka jednak
klient. „Inaczej powyrywałaby pręty i
fruuu!” – odpowiada niezrażony
sprzedawca.