Niedofinansowanie i dezinformacja - to tylko niektóre problemy, jakie gminy już zgłaszają przy organizacji wyborów
31 stycznia br. weszła w życie nowelizacja Kodeksu wyborczego, która od
samego początku konsultacji przyprawiła większość samorządowców o gęsią
skórkę, ale i lekki ból głowy. Choć z pewnych, radykalnych zmian w
organizacji i przebiegu wyborów, jak np. uciążliwego dla nich nagrywania
prac komisji wyborczych zdążono zrezygnować - to o ile skórka zniknęła,
tak ból pozostał. I narasta… Widmo niedofinansowania i dokładania z
własnego portfela, braki kadrowe, niejasne uchwały Państwowej Komisji
Wyborczej i ciągła gonitwa, by zdążyć przed 21 października - to tylko
czubek góry lodowej.