Inkluzywność wymyka się prostym statystykom
Prawdziwie inkluzywną i różnorodną organizację jesteśmy w stanie zbudować, tylko jeśli oprzemy ją na przejrzystej, merytorycznej i wolnej od stereotypów polityce kadrowej. Jednak to dopiero początek drogi, fundament, bez którego nie możemy ruszyć dalej. Sama inkluzywność okazuje się bardziej nieuchwytna i skomplikowana niż korporacyjne procedury. Te, choć potrzebne, a nawet niezbędne, pełnią jedynie funkcję narzędzi.