Zróbmy sobie innowację
Innowacja stała się magicznym
słowem, które niczym klucz otwiera drzwi do unijnego
skarbca. Dziś każde wystąpienie musi
zawierać ten termin. Bez niego się nie liczy. Wrzucam słowo „innowacja” do wyszukiwarki w swojej skrzynce pocztowej. Dostaję codziennie dziesiątki e-maili z różnych stron
– od firm, PR-owców, czytelników etc. Na 8 tys.
wiadomości, jakie do mnie spłynęły od
początku 2015 roku, ponad 2 tys. zawiera słowo
„innowacja”, odmieniane przez wszystkie przypadki.
Sporo.