Źródła inflacji, czyli narracja o narracji
"Obciążanie NBP i rządu winą za wysoką inflację to narracja Kremla” – w taki sposób Narodowy Bank Polski wita od kilku dni osoby, które chcą odwiedzić jego warszawski oddział. Baner z tym hasłem trudno przeoczyć, bo jest nim obklejona potężna fasada budynku. Z przesłaniem zapoznają się tysiące osób dziennie, które przejeżdżają lub przechodzą ruchliwą ulicą Świętokrzyską. Reklama wyjaśnia też główne przyczyny galopady cen według NBP. Po pierwsze: to rosyjska agresja na Ukrainę, po drugie: pandemia i jej skutki. O inflacyjnej „narracji Kremla” parę dni temu mówił prezes NBP Adam Glapiński.