Za ziemię zabraną pod drogę należy się odszkodowanie
Prawie 20 lat temu gmina podjęła
uchwałę, zgodnie z którą droga prywatna
przebiegająca przez skraj działki pani Katarzyny
stała się drogą gminną. Czytelniczce
nie zapłacono za grunt, nie ma też wpisu o
zmianie własności w księgach wieczystych.
Niemniej jednak gmina drogę wyasfaltowała, nie
pytając o zgodę. Obecnie jeżdżą po
niej nawet ciężarówki. Stara droga była
od podwórka odgrodzona płotem, ten jednak
się zniszczył. Pani Krystyna w jego miejsce
postawiła nowy. Teraz zaś dostała nakaz
rozbiórki ogrodzenia – wolno je postawić w
odległości sześciu metrów od
krawędzi jezdni, czyli w miejscu, gdzie stoi jej dom.
– Co robić – pyta czytelniczka