Szymaniak: Podlizywanie się podatnikowi to stąpanie po cienkim lodzie
Mikołaj dopiero jutro, a tymczasem już z początkiem grudnia władza
sypnęła prezentami. Ledwo we wtorek minister sprawiedliwości przedstawił
projekt, który przewidywał podwyżkę opłaty wstępnej za pozew rozwodowy z
600 zł do 2 tys., by w piątek – w odpowiedzi na lamenty suwerena –
wspaniałomyślnie się z niej wycofać. Może Państwa dziwi dlaczego piszę o
prezentach w liczbie mnogiej, skoro na razie nie wiadomo, czy z innych,
zaproponowanych w projekcie k.p.c. podwyżek MS też się wycofa, ale po
kolei.