Jeszcze Rostowski nie ustalił reguły wydatkowej, a samorządy już tną
Samorządy boją się zapowiadanej reguły wydatkowej Jacka Rostowskiego,
która ma ograniczyć możliwość zadłużania się, i już tną wydatki.
Likwidują etaty, przekonują się do grupowych zakupów i walczą o zmiany w
prawie, by np. łatwiej móc sprzedawać drogie w utrzymaniu lokale. W
pięciu największych miastach oszczędności sięgną co najmniej
kilkudziesięciu milionów złotych.