Bank nie może odmówić wypłaty pieniędzy z konta po śmierci współmałżonka
Gdy po długiej chorobie zmarł
mąż pani Kazimiery, poszła do banku
wypłacić trochę pieniędzy z ich
wspólnego konta. Zorganizowanie pogrzebu kosztuje, a
przecież żyć też za coś trzeba. W
rozmowie z urzędniczką powiedziała, że
mąż nie żyje. – Zmarł? –
zainteresowała się kobieta. – To nie
wypłacę pani pieniędzy, bo konto jest
wspólne i trzeba czekać do sprawy spadkowej –
orzekła. Dla pani Kazimiery to był cios. Wszystkie
pieniądze małżonkowie trzymali na
wspólnym rachunku, sama nie miała żadnych
środków. Dopiero pomoc rodziny i interwencja w
centrali banku spowodowały, że udostępniono
jej połowę zgromadzonych na koncie pieniędzy.
Czy banki nie mają określonych procedur na wypadek
śmierci jednego ze
współmałżonków – pyta nasza
czytelniczka.