Korporacje międzynarodowe są ważniejsze niż państwa
Mam nadzieję, że zgnieciemy w
zalążku arystokrację naszych majętnych
korporacji, które odważyły się
rzucić naszemu rządowi wyzwanie i
usiłowały stawiać opór prawom ich
własnego kraju” – napisał prezydent
USA. „Wolność demokracji nie jest bezpieczna,
jeśli ludzie tolerują wzrost prywatnej potęgi
do stopnia, kiedy staje się ona silniejsza od
własnego państwa. To jest, w swej istocie,
faszyzm” – mówił Kongresowi jeden z
jego następców. Autorem pierwszych słów
jest Thomas Jefferson, drugie sto lat później
wygłosił Franklin D. Roosevelt. Jak widać,
konfrontacja państw z potentatami biznesowymi trwa od
wieków – i wciąż bez
rozstrzygnięcia.