Brak rat: Przywłaszczenie mienia czy samowolne używanie rzeczy
Rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Taki wyrok
usłyszał przedsiębiorca, który, tocząc spór z firmą leasingową, przestał
płacić raty i nie zwrócił będącej przedmiotem umowy naczepy. W obronie
przedsiębiorcy stanął rzecznik praw obywatelskich. W wywiedzionej na
jego korzyść kasacji dowodzi, że zamiast za przywłaszczenie mienia
leasingobiorca mógłby odpowiadać co najwyżej za samowolne używanie
cudzej rzeczy. A to już nie jest przestępstwem, a tylko wykroczeniem.