"Projekt Nim" - recenzja
Historia pokazana w "Projekt Nim" nie mogła mieć dobrego zakończenia, w dodatku zaczyna się
jak zła baśń. Szympans jako niemowlę zostaje odebrany matce, z klatki
trafia w ramiona kobiety i od tej chwili skazany jest na decyzje ludzi.
Niektórzy będą wobec niego wyrachowani, innym będzie zależało na
zabawie, ktoś będzie go uczył, ktoś inny potraktuje jak obiekt badań
naukowych – i wszyscy go opuszczą.